Opuścić rodziców

38Jest to dobra koncepcja na małżeństwo, może nie zawsze sprawdzona, ale dobra. Jest to recepta na szczęśliwe małżeństwo. Dobrze jest mieszkać jak to powiadają na swoim, gdyż wtedy lepiej możecie się poznać. Nikt się nie wtrąca, żyjecie swoim życiem i przede wszystkim tak jak chcecie. Być może ingerencje osoby trzeciej są zbędne. Gdy mąż czy żona idzie za swoją drugą połówką , wszystko jest porządku. Ale co zrobić , jeżeli nie? Gdy mieszka się z teściową , która jest bardzo zakochana w swoim jedynym synku ; która nie liczy się z naszym zdaniem, to może powodować kłótnie. Czujemy się wtedy nieswobodnie, chcielibyśmy cofnąć czas i odejść od tego miejsca i zmartwień jak najdalej. Silny związek z rodzicami jest nie wątpliwie czymś ważnym i jak najbardziej prawidłowym , ale na plan pierwszy musimy my młodzi się wysunąć. Inaczej sprawi to ,że osoby trzecie wejdą nam na głowę, a wtedy już nic nie będziemy w stanie zrobić, czy też zmienić. Nie odrzucając miłości rodziców i miłości do nich , młode małżeństwa muszą sami wypracować sobie tą nową miłość, tak aby ich nie zranić. Dramat przeżywany w małżeństwie, często przez młode rodziny są związane z nieprawidłową koncepcją męskości. Gdy chłopiec dorasta, obserwuje uważnie świat dorosłych ,poszukuje różnych informacji czy w mediach, czy w gazetach czy też w Internecie. Męskość z jednej strony oznaczać może siłę fizyczną ,a z drugiej strony zdolność do działania męskiego , głównie odbieranego w kontekście seksualnym. Jak już wiemy, narządy powinny nam służyć do płodności, są narządami rozrodczymi , a nie narządami , które zapewniają nam wszelkiego rodzaju przyjemności. Mężczyzna często nie potrafi zapanować nad swoją płciowością, nad swoimi reakcjami czy postępowaniem. Często może to doprowadzać do patologii społecznej , czyli poszukiwanie orgazmu w imię wszystkiego i wszystkich. Mężczyzna jak i kobieta może również zagubić swoją kobiecość. Może ona ją przeżywać powierzchownie, poprzez cielesność, dla której ciało jest najważniejsze. Jak każda kobieta, pragnie się podobać i być uwielbiana. Dlatego też tożsamość kobiety to jej macierzyństwo, nie manic większego w jej życiu.