Noworodki

47Na początku może Ci się wydawać, że wszystko, co robisz ze swoim nowo narodzonym dzieckiem, robisz nieudolnie i zbyt wolno. Albo w ogóle nie masz pojęcia, co zrobić, gdy płacze, choć właśnie je nakarmiłaś i przewinęłaś. Uwierz we własną matczyną intuicję i nie panikuj. Postaraj się często obserwować maluszka i uczyć się jego „języka” – przecież ono mówi do Ciebie na swój sposób. Już wkrótce będziesz rozpoznawać każde kwilenie i grymas swojego dziecka, bez trudu rozpoznasz, czy jest głodne czy chce się tylko poprzytulać do swojej ukochanej mamy. No i nie wymagaj od siebie zbyt wiele od razu. Przecież zarówno Ty jak i dziecko jesteście w zupełnie nowej sytuacji, tworzycie niepowtarzalny duet i jak każda drużyna potrzebujecie czasu, żeby się poznać i zgrać. Z każdym dniem będzie wam obojgu łatwiej i szybko zaczniecie się cieszyć sobą nawzajem. Pamiętaj, że Ty i maluszek jesteście połączeni niezwykłą więzią – jak nikt inny! Przytul się do maleństwa i wsłuchaj w wewnętrzny głos – matczyną intuicję. Jeśli tylko twój stan po porodzie będzie Ci na to pozwalał, postaraj się już w szpitalu zajmować się swoim dzieckiem. Będziesz bardziej pewna siebie, gdy zostaniecie sami w domu. Te kilka dni po porodzie są świetną okazją, by poznać się nawzajem. Bez skrępowania dopytuj położne o szczegóły związane z opieką nad noworodkiem. Warto już teraz trenować odpowiednie przystawianie do piersi maluszka. Może się okazać, że Twój malec jest doskonałym ssakiem lub wręcz przeciwnie – potrzebuje czasu, cierpliwości i treningu, by we właściwy sposób chwycić brodawkę. Poproś położne, by nauczyły Cie nie tylko sprawnie przewijać dziecko, ale pokazały również, jak zajmować się kikutem pępowiny. Wiele młodych mam panicznie boi się tego tajemniczego „ogonka” i przez to odpadnięcie kikuta niepotrzebnie przeciąga się w czasie. Warto też odważyć się ubrać swoje dziecko od stóp do głów i już w szpitalu przyjrzeć się maleńkiemu ciałku. Jeśli zauważysz jakiekolwiek znamiona, od razu zapytaj lekarza o ich charakter – zazwyczaj są zupełnie niegroźne i nie ma powodu do niepokoju.