Łaskotanie

5Czy człowiek może sam siebie połaskować? Już wiele osób dowiodło, że łaskotanie samego siebie nie ma najmniejszego sensu, ponieważ jest to niemożliwe. Jeżeli człowiek na przykład ma wrażliwe miejsce w okolicach pod pachami, nie może się sam połaskotać. Dlaczego tak jest? Sam Karol Darwin starał się już rozwikłać tę zagadkę. I doszedł do wniosku, że łaskotanie przez innego człowieka jest podświadomie odbierane jako bardzo delikatną formę ataku. Więc człowiek łaskotany boi się, ponieważ jest to jego naturalna reakcja. A co kryje się za śmiechem? To może być dopiero dowcipna odpowiedź, ale jest bliższa prawdy niż cokolwiek innego, mianowicie – człowiek śmieje się dlatego, iż wie, że w rzeczywistości atak jest udawany i nie ma się czego obawiac, a właściwie – należy się z tego cieszyć, ponieważ łaskotanie nas przez innego człowieka oznacza, że jesteśmy tej osobie bliscy. A każdy człowiek potrzebuje innego człowieka. Wielu próbowało podważyć tę tezę, ale niestety, a raczej stety, polegli na polu udowadniania. Dlaczego zęby posiadają nerwy? Wbrew pozorom nie są one zrobione tylko i wyłącznie po to, byśmy panicznie bali się dentystów. Każdy element ciała ludzkiego ma pewien system obronny, dzięki któremu daje znać człowiekowi, że zbliża się ekstremalny moment jego użytkowania – jeśli ściskamy coraz mocniej rękę, zaczyna ona boleć, jeśli patrzymy się w zwiększające światło, zaczynamy ślepnąć. Podobnie jest z zębami – nerwy mają przesłać do organizmu sygnał, że zaczynają być nie użytkowane, a uszkadzane. Ale nie tylko. Nerwy mają też za zadanie uczestniczyć w systemie obronnym, to znaczy kiedy zostaje uszkodzona jakaś część zęba zbliżająca się do nasady, nerw osuwa się w głąb zęba tworząc jednocześnie na wierzchu warstwę ochronną. Jednak jak wiadomo, ich uszkodzenie kończy się bardzo bolesnym bólem, co oznacza, że po prostu lepiej dbać o zęby, niż je później leczyć. Chyba że preferujemy wstawianie sobie kosztownych implantów.