Kochanie

37Bycie doskonałym nie jest na ogół takie proste, jakby się wydawało. Każdy z nas ma wady, nikt z nas nie jest doskonałym .W małżeństwie pojawiają się kłopoty, kiedy to dwoje ludzi zaczyna nawzajem siebie oskarżać. Wyrzucają sobie wszystko złe, czego doświadczyli. Tak jest ,że to co dobre nie liczy się tak bardzo i nie pamięta, jak to co złe. To co złe tkwi bardziej w naszej pamięci. Młodzi spotykając się ze sobą, nie mają aż takich trudnych i ciężkich spraw tak jak dorośli. Decydują się na związek małżeński, nie zdając sobie sprawy z tego ,że muszą a raczej powinni być ze sobą, zarówno na dobre jak i na złe. Często rodzice wyprawiają wesele, chcą żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, kupują mieszkanie ,samochód ,aby sprawić im radość. Chcą żeby byli szczęśliwi. Jednak młodzi nie zawsze umieją to w odpowiedni sposób wykorzystać. Dostają to w prezencie, nie podejmując przy tym żadnego trudu. Jednak nadmiar tych wszystkich rzeczy materialnych, pieniędzy mogą doprowadzić do nieszczęścia. Nie jeden z nas posiadający ogrom pieniędzy, staje się o głowę wyższy. Miłość małżeńską trzeba również wypracować, dbać o nią i pielęgnować. To właśnie małżeństwo ma służyć temu wzajemnemu poznaniu. Byciu doskonalszym. Ludzie zawierając małżeństwo myślą o tym, że chcą być razem, prowadzić wspólne życie, bo jest im dobrze. Nie myślą wtedy o jakichkolwiek obowiązkach, o założeniu rodziny. Myśl o obowiązkach praktycznie wcale nie jest brana pod uwagę. Chcą mieć wspólne mieszkanie, samochód , pieniądze; pragną wyjeżdżać w podróże i dobrze się bawić. Być może , z takim podejściem młodych , dziecko byłoby przeszkodą , pewnym uciążeniem. Dziecko wydaje się być zagrożeniem dla ich prywatnych i zawodowych planów. Jest ich dwoje i tak jest im dobrze. Stają się wygodni, zarozumiali, myślą tylko o sobie. Bywa też tak ,że pierwszą troską małżonków jest nie tyle co troska o dzieci , ale troska o skuteczne ubezpłodnienie. Chociaż w kościele młodzi przyrzekali sobie potomstwo, którym Bóg ich obdarzy, to jednak chcą realizować własny plan, nie ujmując w nim dzieci. Niestety już jest tak na świecie ,że ci co pragną mieć dzieci , nie mają; a ci co niecącą to mają. Wiele jest matek , które pod silnym wpływem środków odurzających porzucają swoje dzieci w szpitalach , koszach na śmieci; traktując dziecko jako nie istotę żywą , lecz zwykły przedmiot , który można wyrzucić. Lęk przed dzieckiem może spowodować niepożądane reakcje, wręcz nienormalne.